Hazmob FPS: Online Shooter
Rise of the DeadPath of Survivor
O grze Path of Survivor
Path of Survivor to napakowany akcją shooter z perspektywy pierwszej osoby, w którym świat opanowała apokalipsa zombie. Zaraza uderzyła, gdy byłeś poza domem — twoje rodzinne miasto to teraz pole bitwy pełne nieumarłych, a los twoich bliskich stoi pod znakiem zapytania. Po drodze spotkasz innych ocalałych, ale uważaj, każdy z nich ma własny plan. Strzelaj, grab, przeżyj i eksploruj kolejne lokacje, przebijając się przez hordy zombiaków – od tych zwykłych aż po przerażające, zmutowane bestie. Masz do dyspozycji cały arsenał prawdziwej broni i system ulepszeń postaci, więc nie daj się łatwo zjeść!
Jak grać w Path of Survivor
Przemierzaj opanowane przez żywe trupy tereny, eliminuj wrogów, zbieraj broń i amunicję oraz wykonuj zadania, by pchnąć fabułę do przodu. Aktualne cele zawsze znajdziesz na kompasie u góry ekranu. Gra zapisuje się automatycznie po zakończeniu każdego zadania. Pamiętaj: broń otrzymana od NPC-ów często ma nielimitowaną amunicję. Jeśli chcesz dostosować grafikę lub dźwięk, wskocz do menu gracza (klawisz TAB, a potem ikona ustawień).
Sterowanie
PC
- WASD: Poruszanie się
- Lewy przycisk myszy: Atak
- Prawy przycisk myszy: Celowanie
- Kółko myszy / Klawisze 1 i 2: Zmiana broni
- Shift: Sprint
- R: Przeładowanie
- E: Interakcja
- Q: Apteczka
- G: Granat
- F: Latarka
- TAB: Menu gracza
Mobile
- Wirtualny joystick (lewy): Poruszanie się
- Wirtualny joystick (prawy): Kamera
- Auto-fire: Automatyczne strzelanie
- Przyciski na ekranie: Akcje
Kluczowe cechy
- Apokaliptyczny świat pełen zombie – od zwykłych szwendaczy po konkretnie zmutowane monstra.
- Różnorodny arsenał wiernie odwzorowanej broni.
- Rozbudowany system ulepszeń postaci.
- Wciągająca kampania fabularna z tajemniczymi ocalałymi, którzy mają swoje własne cele.
Gry, które mogą Ci się spodobać
Jeśli szukasz więcej intensywnej walki w klimacie zombie, sprawdź Strzelanki na Playgama. Fani szybkiej akcji i eksploracji znajdą masę dobrego grania w całym katalogu Akcja.

